Moi ulubieńcy #iOS11

Nie znam ani jednej osoby, która byłaby w stanie odpowiedzieć na pytanie “Ile nowych smartfonów jest prezentowanych w ciągu roku?” Wiem za to, ile z nich pokazuje urządzenia, które wybijają się na tle konkurencji unikatowym systemem operacyjnym. Samsung, LG, Huawei, Xiaomi? Nie, Apple!

Możemy się oczywiście w nieskończoność spierać na temat parametrów konkretnych smartfonów, ale system operacyjny jest niepodważalnym argumentem ZA wyborem iPhone’a. A i on doczekał się nowszej wersji.

Dzisiejszy wpis nie mógł być o niczym innym, bowiem we wtorek około godziny 19:00 doczekaliśmy się upragnionej aktualizacji iOS do wersji 11.0 🍏 Przyznaję, że internet (Twitter w szczególności!) wrzał do późnych godzin nocnych, a kolejne strony o tematyce applowskiej prześcigały się w opisywaniu wszystkich nowości. Sama brałam w udział w tym szaleństwie, czytając kolejne artykuły oraz na bieżąco je komentując. Jednak jeśli chodzi o moją subiektywną opinię – wzięłam głęboki oddech. Na spokojnie zaktualizowałam swojego iPhone’a oraz iPad’a, przeczekałam tę informacyjną burzę i opracowałam listę moich ulubionych zmian.

1.

Zacznijmy od najważniejszej (lub najbardziej widocznej) zmiany w iOS11 czyli Centrum Sterowania. Zostało całkowicie przebudowane, zostawiając jednak mały margines do samodzielnego dodania lub usunięcia kilku ikon. I wcale się nie dziwię, że o tym mówią wszyscy. Ale moim bezapelacyjnym numerem jeden nie jest Centrum Sterowania jako takie lecz możliwość nagrywania ekranu mojego smartfona. Na długo przed aktualizacją szukałam programu, który by mi to umożliwił, jednak żaden ze znalezionych nich nie był zachwycający. Teraz mogę sobie darować przeszukiwanie App Store’a.  

Wystarczy, że otworzę Centrum Sterowania i wybiorę odpowiednią ikonę. Po trzech sekundach nagrywanie włączy się automatycznie. Filmik można zakończyć poprzez dotknięcie czerwonego podświetlenia na górze ekranu  (tam, gdzie znajduje się informacje o operatorze, godzina oraz stan baterii)
Aby korzystać z tej funkcji wybierz: Ustawienia 👉🏻 Centrum Sterowania 👉🏻 Dostosowanie narzędzia 👉🏻 (dodaj) Nagranie z ekranu

2.

Pozostając w temacie tego, co wyświetlamy na ekranie swojego smartfona, należałoby wspomnieć o nowym sposobie na wykorzystywanie zrzutów z ekranu. Dotychczas po jego zrobieniu, automatycznie zapisywał się w rolce aparatu. Jeśli chciałam go edytować, musiałam wejść w galerię, zrobić co potrzebne i dopiero udostępnić dalej. Aktualnie po zrobieniu zrzutu, pojawia się on w lewym dolnym rogu jako miniaturka. Przeciągnięcie jej w lewo to automatyczne zapisanie. Ponadto kliknięcie na nią automatycznie otwiera edytor, gdzie np. możemy zaznaczyć najpotrzebniejsze informacje i od razu udostępnić dalej. A po wszystkim usunąć, bez niepotrzebnego zajmowania pamięci.

3.

Zanim kupiłam pierwszego iPhone’a, przez długi czas korzystałam z LG. Był to też pierwszym telefon, w którym rozbiłam wyświetlacz w jednym z rogów. Analogicznie, część liter była niedostępna i musiałam pomyśleć, co zrobić aby dalej móc z niego korzystać. Właśnie wtedy poznałam funkcję, którą Apple wprowadziło wraz z iOS11. Co to takiego? Klawiatura QuickType czyli możliwość jej przesunięcia w prawo lub lewo. Wiadomo, że urządzenia raczej rosną niźli maleją więc pisanie jedną ręką powoli staje się awykonalne. Ale zmiana miejsca położenia klawiatury ogranicza (lub całkowicie niweluje) ten problem.

4.

Istnieje wiele programów do pisania. W wersjach na komputer lub na urządzenia mobilne. I nie wiem jak ty, ale mi najlepiej notuje się w applowych Notatkach. Czasami jednak nie posiadam telefonu pod ręką i nabazgrzę coś na kartce. A wiadomo jak to jest z odręcznymi notatkami 😅 Raz znajdziesz, za chwilę znów zgubisz. Ale! od wtorku jest na to rada. W Notatkach pojawił się skaner dokumentów. I to nie byle jaki, bo z łatwością koryguje wszelkie niedoskonałości – zły kąt nachylenia czy cienie, których być nie powinno. 

Aby korzystać z tej funkcji wybierz: Notatki 👉🏻 Nowa notatka 👉🏻 Wybierz plus (pomiędzy znakiem ✅ a ✏️ 👉🏻 Pojawi się lista, pierwsza pozycja to „Skanuj dokumenty”

5.

Mawiają, że najlepsze na koniec. I choć poziom tej piątki jest wyrównany w kwestii przydatności to ostatnie rozwiązanie może uratować nam nie raz tyłek. Lub przynajmniej mi 🤷🏻‍♀️ Mowa oczywiście o nowej zakładce Konta i hasłaMam kilka maili, kilkadziesiąt kont na mniej lub bardziej ważnych portalach i same trudne kombinacje do rozszyfrowania dostępu. Do niedawna zapisywałam je w Notatkach lub głowiłam się nad wyraz, próbując odgadnąć własne hasło. Teraz już nie muszę tego robić. Wystarczą 2 kliknięcia i odcisk palca. Et voilà!

Oczywiście iOS11 przyniósł ze sobą więcej nowości niż moje #top5. Warto zaznajomić się z nowościami, takimi jak Quick Start, Live Photo z funkcjami: w pętli, odbicia, długa ekspozycja. A być może zainteresuje Cię całkiem nowy App Store lub genialne Zarządzanie pamięcią? Spróbuj i przekonaj się na własnej…własnym urządzeniu 😅

Koniecznie daj znać w komentarzu pod tekstem 👇🏻 lub na moim profilu na Facebooku, co jest Twoim #top5 🍏